OFFLINE (www.poducha.pl)
Mam bardzo pasjonujące zajęcie
konwersja HTMLa do strony w CMSie. Żebym tylko znalazł TEN znacznik, który rozpycha mi całą stronę... frustrująca sprawa
.
Jak dobrze, że w nocy nikt nie dzwoni
. Lubię pracować późną porą, gdy już wszyscy śpią, nie zawracają głowy i nie trzeba odrywać się od krzaczków na ekranie. Wczytywać się w kod od początku to żadna przyjemność :/. Tylko te poranne (przed 12-tą) telefony... budzą o 11-tej i dziwią się, że jeszcze śpię!
Dodaj komentarz
do wpisu "Konwersja HTML do CMSa"
Tak dawno nie pisałem na Joggerze, że dziwne iż ktoś tu jeszcze zagląda ;). Nie zamierzam likwidować tego bloga! W międzyczasie piszę do innego, bardziej prywatnego choć i on jest ukryty przed publicznym widokiem. Nieuporządkowany i zdawkowy... wymaga cementu i tapet
. Ostatnio na szczęście znajduje czas kilka / kilkanaście razy w miesiącu na jakiś wpis.
Dodaj komentarz
do wpisu "No to wypadałoby coś wreszcie napisać..."
hehe... James Bond bedzie jeździł Fiatem Pandą wyprodukowanym w Polsce
, a obok niego zasiądzie Angelina Jolie
, podali dziś w Teleekspresie
3 komentarze
do wpisu "James Bond wykorzysta zwierzęta ;)"
www.stat.pl ...
login: *****
hasło: *****
...
"Brak połączenia z serwerem" 
No to zarejestruje sobie nowy licznik...
Rejestracja nowego konta ...
... pusta strona ... 
Ech, "profesjonalne i pewne statystyki". Dupa tam!
Dodaj komentarz
do wpisu "Pfofersonalne statystyki stat.pl"
Nie ma mnie przy komputerze. Zostaw wiadomosc, odczytam gdy wroce do komputera...
Tekst ten pojawił się w moim joggu automagicznie
. A żeby było śmieszniej, to nie wpisałem go ja, lecz mój automat odpowiadający w czasie mojej nieobecności na Jabberze.
To było tak:
Na chwilę przerwałem pisanie na Jabberze, przełączył się więc po jakimś czasie w stan "away". W tym momencie włączył się mój autoresponder, który na każdą skierowaną do mnie wiadomość odpisuje powyższym tekstem.
W tym momencie przyszła do mnie wiadomość od Joggera, że ktoś uzupełnił swój Jog, na co zareagował mój automat.
Jakież było moje zdziwienie, gdy ujżałem kolejny komunikat od Joggera, że mój Jog został zaktualizowany
. Jakto?! - pomyślałem - kto zaktualizował mojego Joga?? No i okazało się, że komunikat o mojej nieobecności został wysłany do Joggera, a ten zinterpretował go jako wpis do Joga
.
Ech, te automaty...
Dodaj komentarz
do wpisu "Ech, te automaty :]"
Właśnie - był. Dawno temu. Już zapomniałem, że robiłem tę dietę. Mój własny Jog mi o tym przypomniał
. Wnioski wyciągnąłem takie:
#1 - bez kawy żyć się nie da
#2 - bez kawy żyć się da - to bez czekolady sie nie da 
Po długiej przerwie bez czekolady - wciągnąłem całą tabliczkę w ciągu kilku minut. Wieczorem wyraźne polepszenie koncentracji i pamięci - stałe. To znaczy na kilka dni. Wniosek - podniesiony poziom lecytyny i magnezu. Ave czekolada!
1 komentarz
do wpisu "19. stycznia był dziewiątym dniem diety..."
Czas posadzić jakieś roślinki. Niektóre już mogłyby rosnąć. Do końca maja - termin ostateczny. Potrzebuję tylko przygotować doniczkę, albo rynienkę z ziemią i posiać ziarenka. Do wyboru mam:
- Mięta Pieprzowa
- Frezja
- Nagietek
- Nasturcja
Które wg Was powinienem mieć?
Dodaj komentarz
do wpisu "Zielono mi!"
Tak jak brakuje mi książek, tak brakuje mi również dobrych filmów. Nie pamiętam już kiedy ostatnio taki widziałem. Mógł to być "Władca Pierścieni" albo "Ghost in the shell". Do dziś jestem pod wrażeniem animacji w "Final fantasy". Tęsknię za "Matriksem" (oczywiście pierwszą jego częścią
). Ale gdybym chciał wrócić do wszystkich wartościowych filmów, które obejrzałem, to w wakacje byłbym rzadkim gościem na plaży
. Teraz jest dobry czas na pracę, póki upał nie doskwiera.
Dawno nie byłem też gościem na FILM.pl.
2 komentarze
do wpisu "Filmy..."
Ehh... Brakuje mi książek, które kiedyś tak chętnie czytałem. Trochę mam daleko do biblioteki. Nie chce mi się iść i poszukać ciekawej lektury. Miałbym ochotę na coś w stylu: kosmici, podróże w czasie, miłość, romans, walki. A co wy czytaliście ostatnio interesującego? 2 komentarze do wpisu "Książki! Tęsknię za Wami! ;("
Edycja
Z powodu braku czekolady - braki pamięci
. Dlatego nie opiszę poprzednich brakujących dni
.
Dziś się złamałem i wypiłem kawe! Straszne! Kara - zimny prysznic ;(.
2 komentarze
do wpisu "Dziewiąty dzień"